Cześć, jestem Magda!
Kręcą mnie Kółka, kręci mnie życie!
Mam swoje cele
i je realizuję...
Lubię podróże
niezależnie od ilości kilometrów
Mam też marzenia
Zwyczajne, i bardziej szalone
Pomożesz mi spełnić kolejne?

Kilka słów o tym, kim jestem…

Mam na imię Magda. Urodziłam się 27 lat temu jako zupełnie zdrowa dziewczynka. Kilka miesięcy po przyjściu na świat, nabawiłam się przepukliny pachwinowej, która wymagała operacji. Niestety, nie wszystko wtedy poszło tak jak powinno. W wyniku zatrzymania akcji serca doszło u mnie do niedotlenienia mózgu, w efekcie czego od tamtej pory walczę z dziecięcym porażeniem mózgowym.

Porażenie mózgowe nie jest końcem świata…

Dziecku trudno jest zrozumieć sytuację. To był chyba najcięższy okres w moim życiu. Nie wiedziałam dlaczego moi rówieśnicy biegają, a ja nie. Nie znosiłam nieuzasadnionych spojrzeń w moją stronę. Dopiero z czasem zaczęłam doceniać z pozoru błahe kwestie. Znalazłam wspaniałych przyjaciół, którzy pokazali mi za co mogę być wdzięczna. I jestem wdzięczna, za pełną świadomość, za umiejętność kochania i czerpania z życia pełnymi garściami. Dzięki tym cechom udało mi się zrobić rzeczy, o których w innym wypadku mogłabym pomarzyć. Tak naprawdę bariery są tylko w naszych głowach i to od nas zależy czy je przełamiemy. Skończyłam liceum, dostałam się na studia dziennikarskie. Co prawda przez częste pobyty w szpitalu nie udało mi się ich skończyć, ale przez dwa lata nauki dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy i miałam okazję poznać nowych ludzi. Obecnie jestem studentką marketingu internetowego – wierzę, że dzięki temu kierunkowi rozwinę swoją pasję jaką jest projektowanie stron i grafiki.


2 3 4 (1)

Marzenia do spełnienia…

Każdy z nas o czymś marzy. Każdy z nas powinien mieć choćby jedną pasję. To te dwie materie budują nasze życie, pozbawiają je rutyny i nadają koloru. Jakie są moje marzenia i pasje? Od 15 lat interesują mnie jedne z najpiękniejszych zwierząt na świecie. Konie. Dzięki swojej determinacji udowodniłam sobie samej, że będę w stanie na nich sama jeździć. Po długich miesiącach, intensywnych lekcjach i kochanej Fundacji Stworzenia Pana Smolenia, osiągnęłam swój cel, po czym zdecydowałam się wziąć udział w XII Regionalnym Mityngu Jazdy Konnej Olimpiad Specjalnych, zdobywając swoje pierwsze medale za 1 i 2 miejsce. Następnym moim osobistym osiągnieciem był skok ze spadochronem. Nikt nie wierzył, że zdobędę się na tak szalony czyn. Nikt nie wierzył, że w moim stanie fizycznym będę mogła to zrobić, że wyjdę z tego cała. Cztery lata temu na przekór wszystkim zarezerwowałam skok i pokazałam, że jednak mogę. Było to jedno z najcenniejszych doświadczeń. Tam na górze nie ma granic, jest za to poczucie wolności, którego tak potrzebowałam. Towarzyszyli mi w tym wielcy, wspaniali ludzie, instruktorzy i inni skoczkowie, którym z całego serca dziękuje.

Co przyniesie przyszłość…

Tego nie jest w stanie nikt przewidzieć. Wiem natomiast, że dalej chciałabym żyć i dać z siebie 100%. W dalszym ciągu chcę mieć możliwość podróżowania, uczestniczenia w koncertach czy pomagania innym. Aby było to możliwe muszę też zadbać o siebie, o swoje zdrowie i kondycję. Chciałabym się stać jeszcze bardziej niezależna, ale żeby osiągnąć i ten cel, potrzebny jest czas i pieniądze. Niestety, nie tak małe.

Jaki jest mój obecny cel?